Po wyjściu z kina nie miałem ochoty na jakąkolwiek rozmowę, nie chciało mi się popcornu, ani żadnego orzeźwiającego napoju znanej marki. Film Ryszarda Bugajskiego "Generał Nil" to naprawdę poruszający obraz, a emocje po obejrzeniu go opadały bardzo powoli.
Mateusz Warda4 czerwca 2009