Nasi goście coraz bardziej integrują się w swoim gronie jak i otwierają na naszą inność. Jest to jednak ciągle zderzenie różnych kultur i stylów życia. To wszystko niesie ze sobą doświadczenie plusów i minusów. Ale tak to już w życiu jest… nie ma rzeczy doskonałych.
Paradyż – opactwo pocysterskie założone w 1234 roku, jest obecnie naszym diecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym w którym kształcą się kandydaci do posługi prezbiteratu. Bardzo gościnnie zostaliśmy przyjęci przez ks. Mariusza, który oprowadził naszych gości po przepięknie odrestaurowanym opactwie. Sam gmach z jego licznymi zabytkami zrobił na naszych gościach ogromne wrażenie. Zresztą Paradyż sam w sobie jest przepiękny o każdej porze roku.
Zielona Góra była miejscem naszego obiadu i spacerowania po mieście. Wiadomo, że Francja posiada ogromne, fascynujące zabytki architektoniczne i kulturowe, więc miasto jak to miasto niekoniecznie zrobiło wrażenie. Zresztą zauważyliśmy, że młodzi Francuzi nie są zbytnio zainteresowani historią i wiadomościami związanymi z poznawaniem innych kultur.
Zaskoczeni nagłym atakiem zimy i opadów śniegu, wracaliśmy czym prędzej do Gubina, gdzie czekała na nas gorąca kolacja i rozpalony kominek.
ks. A.G.