
Sobota 1 sierpnia była ostatnim pełnym dniem tegorocznej edycji Przystanku Jezus. Nowy dzień
przywitał nas obfitym deszczem, który towarzyszył nam aż do wieczora. Jako że nocna ewangelizacja
trwała bardzo długo, nasze wspólne zajęcia rozpoczęliśmy dopiero przed południem od świadectw z
ewangelizacji. Było w nich wiele wdzięczności wobec Boga za głębokie spotkania z ludźmi na
Pol’and’Rock Festiwalu.
Patrząc po ludzku pogoda psuła nam dzisiaj wiele z naszych zamierzeń. Ale to, ze zostaliśmy dużej w
bazie, pozwoliło nam spędzić więcej czasu we wspólnocie ewangelizatorów, a przez to wzmocnić
relacje.
Po obiedzie wyruszyliśmy wreszcie do „roboty”. Pragnienie dotarcia do kolejnych, spragnionych
Dobrej Nowiny ludzi było silniejsze od mało komfortowej aury i dopadającego wszystkich zmęczenia.
Na Przystankowej scenie jako pierwszy pojawił się dzisiaj młody katolicki influencer Wojciech Czuba,
znany w sieci jako „Ślimak na pustyni”. Ze sceny płynął przekaz zachęcający byśmy w zabieganych
czasach znaleźli czas by się zatrzymać i na nowo spotkać Boga, oraz samego siebie.
O 17.00 wraz z całą Polską zatrzymaliśmy się by w chwili ciszy oddać cześć bohaterom Powstania
Warszawskiego. Pomodliliśmy się również o pokój wieczny dla wszystkich poległych powstańców.
O 17.00 wraz z całą Polską zatrzymaliśmy się by w chwili ciszy oddać cześć bohaterom Powstania
Warszawskiego. Pomodliliśmy się również o pokój wieczny dla wszystkich poległych powstańców.
Zaraz potem rozpoczęliśmy Msze św., której przewodniczył i homilię do nas wygłosił Bp Wacław
Grądalski, biskup pomocniczy diecezji koszalińsko – kołobrzeksiej. Bp Wacław bardzo serdecznie
pomodlił się za dzieło Przystanku Jezus, oraz zachęcił nas byśmy nie wpadli w pułapkę czekania na
widoczne owoce naszych ewangelizacyjnych działań. Przypomniał nam, że wszystko co czynimy to
dzieło Jezusa, Jego mamy odważnie głosić nie bojąc się także możliwych trudności, czy prześladowań.
A ON zatroszczy się o resztę, da właściwy wzrost i rozwój.
Zaraz po Eucharystii rozpoczęły się dalsze działania na scenie. Pierwszym było niezwykle mocne
świadectwo życia i nawrócenia Marty Przybyła, która swoje przejmujące świadectwo zatytułowała
znamiennie: „Spotkałam Jezusa w gnoju własnego grzechu, w oczach umierających i w sercach
więźniów”.
Na scenie pojawili się też tego wieczoru: Zespół PRZYSTANEK JEZUS z koncertem uwielbienia, zespół
Boanerges Bikers Band, iluzjonista OZI oraz zamykający czas na naszej scenie ANATOM.
Pojawiła się również okazja do postawienia wielu pytań w ramach flagowego przystankowego
spotkania „Zagnij …” a tego wieczoru zaginani byli Siostry i Bracia zakonni.
To był długi i niezwykle piękny dzień. Zbliżamy się do końca tegorocznego Przystanku Jezus, a w
naszych sercach jest mnóstwo wdzięczności Bogu i ludziom.