
Pytanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii stało się nicią przewodnią homilii o. Tomasza Nowaka, ale też zapewne całego tego dnia. Bo jak wytłumaczyć, że człowiek niewiele śpi, bo też po nocach ewangelizuje, stoi na wartach, sprząta czasem przystankowe toalety, biega po polu w ponad trzydziestostopniowym upale i mimo wszystko ma ciągle w sobie zapał i radość. Tak działa w sercu człowieka Duch Święty, gdy dajemy Mu miejsce w swoim sercu.
Po porannym rozruchu mogliśmy wysłuchać pierwszych świadectw ewangelizatorów ze spotkań na polu Pol’and’Rocka. Trochę jak Apostołowie gdy wrócili z entuzjazmem z pierwszego głoszenia i nasi ewangelizatorzy z radością opowiadali o swoich spotkaniach, o działaniu Pana Boga, który przyznaje się do naszego działania i błogosławi posłudze.
W południe po chwili uwielbienia przeżyliśmy spotkanie z Jezusem w Eucharystii, która jest dla nas przedsmakiem spotkania z Bogiem w życiu wiecznym. O tajemnicy przemijania, życiu wiecznym, do którego zmierzamy. Nie da się żyć nowym życiem jeśli najpierw nie umrzesz, nie porzucisz starego życia.
Popołudniu ruszyliśmy na ewangelizację. Wielu z nas poszło na teren festiwalu, by spotkać się z jego uczestnikami. Inni rozpoczęli posługę w naszym ewangelizacyjnym parku. Rozpoczął się również intensywny program na naszej scenie. A dzisiaj było tam rzeczywiście wiele atrakcji od konferencji JestemAlpha. & Emenzino, którzy mówili o tym, że „Wolność rozpoczyna się w głowie”. Kolejnym ważnym momentem było spotkanie prowadzone przez o. Mateusza Filipowskiego OCD, który postawił sobie i innym pytanie: „Dlaczego Kościół nie uwierzył dzieciom? Jak być w Kościele w obliczu przestępstw na tle seksualnym”. Wiele ciekawych pytań ze strony uczestników padło podczas spotkania „Zagnij Siostrę”. Na szczęście nasze, przystankowe siostry, sa nie do zagięcia.
Obok ciekawych prelegentów scena Przystanku Jezus brzmiała dobrą muzyką w wykonaniu zespołów House of Light, anMari i zespołu Przystanek Jezus. Programu na scenie dopełnił swoim programem Iluzjonista Ozi i DJ Frater.
Pomimo późnej nocy życie na Przystanku toczyło się jeszcze długo w nocy, a jutro czeka nas znowu piękny dzień.